Jak będzie wyglądać nowe prawo dla robotów?

Beata Marek AI, Big Data, Drony, Internet Rzeczy, Ochrona prywatności, Prawo, Prawo autorskie Leave a Comment

Parlament Europejski przyjął sprawozdanie nt. przepisów prawa cywilnego dotyczących autonomicznych i inteligentnych robotów. To duży krok zmierzający do wprowadzenia jednolitych zasad postępowania z zaawansowanymi robotami, które przetwarzają dane między sobą. Dlaczego jest to potrzebne?

Rozwój robotyki i sztucznej inteligencji jest nieunikniony. I dobrze. Jednak już teraz rodzą się pytania o bezpieczeństwo ludzi, odpowiedzialność za działania robotów, prawa do własności intelektualnej wytwarzanej przez roboty, prywatność, wyzwania dla rynku pracy i systemów podatkowych. Parlament Europejski rozpoczął dyskusję na ten temat.

Cieszę się, że mogę w niej uczestniczyć. A oczywiście Ty razem ze mną.

Prawo i roboty

Póki co jeszcze za wcześnie by mówić o tym jak będą wyglądały nowe regulacje. Nie wiadomo nawet jaką formę będą miały. Czy będą to zmiany przepisów krajowych i nowa dyrektywa czy może nowe rozporządzenie, a może miękkie regulacje na poziomie kodeksów postępowania. Jedno jest pewne. Temat został podjęty i należy spodziewać się, że w niedalekiej przyszłości czekają nas zmiany. Pamiętajmy, że chodzi o regulacje na nieco innym poziomie niż e-privacy, którego projekt rozporządzenia jest już dostępny. Przedsmak rozważań prawników na ten temat można znaleźć tutaj.

Jak mówi Poseł Parlamentu Europejskiego Michał Boni, który zajmuje się tą tematyką w PE „Raport nie wzywa do tego by radykalnie i szybko wprowadzić jakąś regulację. Mówi o tym, że potrzebne są normy i wymiana informacji na poziomie globalnym. Niezbędna jest interoperacyjność w tym zakresie. Parlament podjął wysiłek by opisać jakie reguły mamy przyjąć by roboty funkcjonowały bezpiecznie. W wielu aspektach wystarczy być może zmiana obecnych legislacji czy oparcie się na kodeksach postępowania. „

Odpowiedzialność robotów

Bez wątpienia zasady ustalenia odpowiedzialności cywilnej w odniesieniu do autonomicznych czy smart robotów jest istotna. Wydaje się, że przy tego typu urządzeniach ciężko będzie oprzeć się na odpowiedzialności producenta choć w przypadku wady urządzenia mogłoby to być rozwiązanie.

„Znakowanie występuje w urządzeniach. Jest pomysł na to by roboty nowej generacji miały taką swoją czarną skrzynkę by zapisywała procesy, które pozwolą później prześledzić na jakiej podstawie robot podejmował określone decyzje. By zobaczyć np. czy zdarzenie nastąpiło z wady algoryzmu czy błędnej analizy kontekstu przez robota. Standaryzacja i normalizacja skłania się do takich rozwiązań.W tym sensie może być prowadzony rejestr robotów, a co więcej mogą być wydawane pozwolenia na ich sprzedaż czy korzystanie na terenie Unii Europejskiej.” – mówi poseł Parlamentu Europejskiego Michał Boni.

Trzeba odpowiedzieć sobie też na pytanie na ile celowe jest i zasadne wprowadzenie obowiązku ustanowienia ubezpieczenia czy dodatkowego funduszu zapewniającego rekompensatę ofiarom wypadków z udziałem tego typu urządzeń i kto na te składki będzie się składał.

Roboty a własność intelektualna

Ten temat jest mi szczególnie bliski. Wiadomo ochronie na gruncie prawa autorskiego podlega tylko to co jest stworzone przez człowieka. Natomiast robot generujący hity piosenek na podstawie przetwarzania informacji ma wartość komercyjną sam w sobie, ale to co wygeneruje również. Nadal aktualne pozostają pytania kto jest podmiotem praw. Producent, ten kto zakupił albo dzierżawi robota czyli użytkownik czy może robotowi można przyznać jakąś formę osobowości prawnej. Brzmi egzotycznie, ale nad tym trzeba się pochylić.

Zaangażowałam się w te prace. Już 7 marca na konferencji naukowej na Wydziale Prawa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (moja alma mater 🙂 ) zaprezentuję pierwsze rozważania na ten temat, o których będziemy dyskutować.

Kodeksy w robotyce

Oparcie się na kodeksach postępowania wydaje się interesujące i prawdopodobnie wiele rzeczy będzie regulowanych na poziomie tego typu praktyki z uwagi na postęp technologiczny. Zdaniem posła Michała Boniego „Obszary istotne do regulacji i promowania świadomości to bezpieczeństwo, ochrona prywatności i etyka”. W jaki sposób zostanie to uregulowane i jak bardzo wyjdziemy poza kodeksy dobrych praktyk czy kodeksy etyki zobaczymy.

Wydaje mi się, że zmiany choćby na poziomie prawa własności intelektualnej są nieuniknione. Podobnie w odniesieniu do odpowiedzialności cywilnej jak i spraw pracowniczych. Prawo i roboty to temat, który trzeba podjąć i właśnie to jest ten moment kiedy Cyberlaw włącza się w te prace.

Podsumowując przed nami ciekawe lata. Maj 2018 zacznie obowiązywać RODO, do tego czasu będziemy wiedzieć też jaki jest los e-privacy, a pewnie na przełomie 2019 będziemy dostosowywać regulacje do smart rzeczywistości.

Interesuje Cię ten temat?

Podziel się linkiem w social media. A jeśli masz pytania napisz komentarz albo

Wyślij wiadomość

Autor grafiki promującej wpis: